Głęboka woda

Serial w reżyserii Kasi Adamik i Magdaleny Łazarkiewicz jest, moim zdaniem, jednym z najlepszych osiągnięć TVP od wielu, wielu lat. I po „Głębokiej wodzie” widać jak na dłoni, że inwestycja w aktorów zawsze się zwraca. Dorociński, Maciąg czy Kijowska, używając kolokwializmu naprawdę „dają radę”. Wśród plejady gwiazd polskiego formatu znajdziemy także: Bartłomieja Topę, Wiesława Komasę, Halinę Skoczyńską, Agatę Kuleszę czy Łukasza Simlata. Wszyscy oni tworzą bardzo wyraziste, a zarazem tajemnicze postaci, skrywające przed światem jakieś mroczne zakamarki.

Dyrektor Okulicki (Dorociński) jest niepijącym alkoholikiem, który świetnie radzi sobie w pracy, ale ma kłopoty rodzinne. Jerzy (Piotr Nowak) to typowy urzędas, pilnujący przepisów i niczym linijką odmierzający zakres swoich obowiązków. Widz już po pierwszym spotkaniu ma go serdecznie dość, ale przy kolejnych zauważa, że pod skorupą pozornie zatwardziałego biurokraty czai się dobry człowiek. Kalina (Gabriela Muskała) z kolei całym sercem oddaje się pracy, zapominając przy tym o swoich potrzebach. W kolejnych odcinkach dowiadujemy się, co skłoniło ją do przyjęcia takiej postawy.

Wśród pracowników Ośrodka Pomocy Społecznej znajdziemy jeszcze: Mikę, Grażynę, Małgosię, Alinę i oczywiście ich „klientów”, których historie stają się często motywem do opowieści o o losach głównych bohaterów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *