Dzieci z Leningradzkiego (dokument, Polska 2005) – recenzja

Ocena na FILMWEB: 8.0
Moja ocena: 9.0

Reżyser: Hanna Polak, Andrzej Celiński

Poruszający, a zarazem wstrząsający dokument o grupie kilkuletnich dzieci, które żyją w podziemiach metra i na stacjach kolejowych. Porzucone przez rodziców i niejako zdradzone przez system muszą nauczyć się walczyć o swoje i zrobić wszystko, by przetrwać kolejny dzień. W starciu z brutalną rzeczywistością najczęściej przegrywają.

Dzieci z Leningradzkiego” to jeden z najsmutniejszych dokumentów, jakie wyprodukowała polska telewizja. Hanna Polak zapoznaje widza z kolorytem rosyjskiego miasta, w którym dysproporcja pomiędzy bogatymi, a biednymi jest ogromna. Z jednej strony oglądamy pięknie ubranych mieszkańców Moskwy, a z drugiej biedne, brudne i zaniedbane dzieci, które  szukają kolejnych sposobów, by zarobić. Jedni kradną, drudzy żebrzą, a trzeci się prostytuują. To w większości dziewczynki i chłopcy, którzy nie skończyli jeszcze 13-stu lat. Wśród tej garstki dzieci prawie wszystkie piją i wąchają klej. Wieczorami spotykają się w swoich „miejscówkach”, pomiędzy ogromnymi rurami ciepłowniczymi w podziemiach, gdzie mogą przespać kolejną noc.  Są uciekinierami z domów dziecka, zepchniętymi na margines społeczny, codziennie zmuszanymi do stawiania czoła problemom dorosłych.  Wyglądają tak, jakby wrosły w ściany metra, na nikim z obecnych nie robią już wrażenia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *