1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Operacja Argo (2012)

operacja Argo - recenzja filmu
Ocena na FILMWEB: 7,4
Moja ocena: 7,0

Reżyser: Ben Affleck

Aktorzy: Ben Affleck, Alan Arkin, John Goodman

O filmie, który dostał Oscara w najważniejszej z kategorii wypadałoby napisać recenzję, choć pytanie brzmi: czy warto tracić cenny czas? Operacja Argo Afflecka to bowiem nic innego jak poprawne kino akcji z kilkoma fajnymi scenami i dwójką świetnych aktorów (Arkin i Goodman). Afflecka też wypadałoby pochwalić, ale nie obraziłabym się wcale, gdyby na jego miejsce mógł wskoczyć kto inny.

Wielki plus dla reżysera i aktora w jednym za świetny scenariusz, a do tego podparty faktami, niekoniecznie politycznie poprawnymi. Nie dziwi więc fakt, że sama Michelle Obama wręczała twórcom Oscara, a i on jakiś wątpliwy, bo były co najmniej trzy inne filmy, które zasługiwały na statuetkę bardziej niż Operacja. Ale cóż? Z Akademią się nie dyskutuje, przyznaje komu chce i za co chce, a my zwykli zjadacze chleba możemy, co najwyżej komentować.

No właśnie! Jakie są plusy i minusy filmu? Największym atutem, o czym już wspominałam, jest historia. Nie sam scenariusz, ale chęć twórców do snucia opowieści o wydarzeniach sprzed kilkudziesięciu lat. Akcja filmu bowiem zaczyna się w listopadzie 79 roku w Teheranie. Rewolucjoniści irańscy napadają na amerykańską ambasadę i tylko szóstka pracowników wychodzi stamtąd bez szwanku. Ekipie udaje się skryć w domu kanadyjskiego ambasadora. Zadaniem służb specjalnych USA jest wywiezienie ocalałych poza granice Iranu. A to już nie jest takie proste, bo granic miasta strzegą żołnierze.

Skomplikowanej akcji przewodzi Tony Mendez (Ben Affleck), który wpada na prosty acz genialny pomysł, by uczynić z ocalałych ekipę filmową. Wszyscy mieliby udawać zainteresowanie nakręceniem kolejnej projekcji typu science-fiction w tym rejonie. I w zasadzie do tej pory film ogląda się całkiem przyjemnie. W Hollywood Mendez układa się z Siegelem i Chambersem. Ich „niby film” reklamowany jest w prasie, a wszyscy perfekcyjnie udają, że wkrótce fabryka snów wypuści kolejny hit – historię o kosmitach, powstałą na podstawie scenariusza o nazwie Argo.

Film robi się zdecydowanie mniej ciekawy, kiedy Affleck przyjeżdża do Teheranu, a sama końcówka to już mistrzostwo świata w opowiadaniu nieprawdopodobnych historyjek, a przecież początek zupełnie na to nie wskazywał. Zaczęło się od cytatu: „W 1950 roku naród wybrał Mohammeda Mossadeka, świeckiego demokratę na premiera. Upaństwowił on amerykańskie i brytyjskie holdingi naftowe, oddając Irańczykomich własną ropę. (…)”, po którym można się spodziewać rzetelnego przekazu historycznego, a skończyło na bezsensownym i niepotrzebnym koloryzowaniu postaci i ukazywaniu (po raz kolejny w amerykańskim kinie) ich heroicznych postaw. To sprawiło, że z fajnej  i o dziwo! wartościowej historii zrobiono film o bohaterskich Amerykanach, którzy cudem unikają śmierci z rąk terrorystów. A nie wierzę, że o to do końca chodziło Affleckowi.

Autor: Justyna Orlik

Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.