1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Mój rower (2012) – recenzja filmu

Mój rower (2012) - recenzja filmu Trzaskalskiego

Najnowszy film Trzaskalskiego opowiada historię odwiecznego konfliktu pokoleń ojciec-syn, przy czym główni bohaterowie to prawdziwi wywrotowcy, których oprócz więzi rodzinnych łączą miłość do muzyki i nieustające spory. W tej historii każdy ma coś za uszami, no i ma się z czego tłumaczyć. Ojciec przed synem, syn przed ojcem, a wszyscy razem odbywają długą podróż w przeszłość, która będzie miała katartyczne właściwości.

Zacznijmy od początków fabuły, czyli od dziadka (w tej roli fenomenalny i debiutujący Michał Urbaniak), którego na stare lata opuszcza żona, zostawiając go w towarzystwie psa „Kolesia” i upierdliwej sąsiadki. Dziadek Włodek to znany muzyk jazzowy, typ „niebieskiego ptaka”. Nie potrafi się dogadać z synem, a jego syn ze swoim. Cała trójka spotyka się w szpitalu, gdzie wspólnie decydują, że poszukają babci i spróbują namówić ją do powrotu do domu. Włodek podświadomie przeczuwa fiasko przyszłej misji, ale Paweł (Artur Żmijewski) nalega na wyjazd. Nie oszczędza przy tym ojca, atakując go raz za razem. W tym samym czasie sam znajduje się pod ostrzałem krytyki. Pałeczkę przejmuje jego syn Maciek (Krzysztof Chodorowski), zażarcie broniąc dziadka i wyrzucając światowemu pianiście wpadki z przeszłości. Tak czy inaczej, w gęstej od kłótni atmosferze, panowie wyjeżdżają z Warszawy. Dziadek z „Kolesiem”, Maciek ze słuchawkami na uszach, a Paweł z gotowym planem w głowie.

Film Trzaskalskiego to naprawdę dobry polski film, w którym obok rodzinnych konfliktów odnajdziemy model męskiej przyjaźni – szorstkiej, ale nie pozbawionej serdeczności. Duże brawa należą się twórcom za świetnie rozpisane dialogi, znakomitą oprawę muzyczną i genialne zdjęcia (Piotr Śliskowski). Obraz uderza prostotą i podobnie jak Edi wpisuje się w kanon kina wrażliwego na relacje między ludźmi, niejednokrotnie skomplikowane, ale taka ich natura. Sam Trzaskalski mówił z resztą podczas konferencji prasowej, że bliższa mu „emocjonalność niż maczoizm” i ten element wywiera ogromny wpływ na jakość jego filmów. I ja się z tego cieszę, życząc jednocześnie reżyserowi dalszych sukcesów.

Autor: Justyna Orlik

Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.