1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (1 - ilość głosów, punktacja: 5,00/10)
Loading ... Loading ...

Miasto gniewu (2004)

miasto gniewu - recenzja filmu
Ocena na FILMWEB: 7,7
Ocena autora: 8.0

Autor: Damian Marciniak

Tytuł recenzji:
Powodujemy wypadki, żeby coś poczuć
Reżyseria: Paul Haggis

Aktorzy: Sandra Bullock, Don Cheadle

Na całe szczęście są jeszcze filmy i twórcy, którzy potrafią nas pozytywnie zaskoczyć. Tak jest w przypadku debiutanckiego obrazu Paul’a Haggis’a „Miasto gniewu”. Kiedy w 2006 roku murowanym faworytem do Oscarów była rozsławiona „Tajemnica Brokeback Mountain” to niespodziewanie aż w trzech kategoriach (w tym za najlepszy film) Oscara zgarnęło nikomu nieznane „Miasto gniewu”.

Akcja „Miasta gniewu” osadzona jest w Los Angeles i jest rozłożona na 36 godzin… 36 godzin z życia kilku osób, których pozornie nic ze sobą nie łączy. Mamy tutaj: dwójkę policjantów – „dobrego i złego”; prokuratora generalnego wraz z zona; dwójkę czarnoskórych złodziei samochodów; reżysera filmowego wraz z zona; cudzoziemca z Persji prowadzącego sklep; latynoskiego ślusarza oraz pewnego detektywa wraz ze swoja seksowna partnerka. Ich historie się ze sobą nawzajem przeplatają w kluczowych momentach.

Film ten przedstawia nam w dosyć oryginalny sposób problem segregacji rasowej i klasowej w Stanach Zjednoczonych. Przedstawia nam ten problem w dosyć uderzający sposób. Nie uświadczymy tutaj patetycznych i poprawnych politycznie kwestii. Nie zobaczymy tutaj tych dobrych i tych złych. Pokazane są tutaj relacje międzyludzkie, kiedy to ludzi szufladkują innych tylko przez wzgląd na kolor skory czy ubiór. Bohaterowie tego filmu wyładowują swoje emocje często na swoich bliskich. Obwiniają innych za swoje porażki i niepowodzenia. Zachowują się często w taki sposób, jaki by się tego po sobie nigdy nie spodziewali.

Tak ciekawie opowiedziana historia niesamowicie wciąga widza i nie pozwala mu oderwać oczu. Są momenty, w których inteligentnie wpleciony żart pozwala nam na uśmiech, ale są i również sceny wstrząsające, które nas po prostu zatykają. Scenariusz tego filmu jest idealnie napisany. Pozwala on się wykazać każdemu z występujących tu aktorów. Pomimo tego ze każdy z nich występuje tu nie dłużej niż przez kilkanaście minut filmu to każdy z nich wspiął się na wyżyny swoich możliwości.

I to właśnie obsada aktorska stanowi mocny punkt tego filmu. Trzeba zaznaczyć ze reżyser zgromadził tutaj dosyć znane osobistości, takie jak Sandra Bullock, Brendan Fraser, Matt Dillon czy raper Ludacris. Ciekawostką jest to, że wszyscy wystąpili tutaj w zupełnie innych rolach niż zazwyczaj. Sandra Bullock bardzo przekonująco wypadła w roli wrednej, bogatej damulki. Brendan Fraser nieźle wypadł, jako chłodno liczący swoje poparcie polityk, a Matt Dillon, jako rasistowski policjant. Nawet Ludacris (poza muzyką znany mi jedynie z bardzo średniego „Za szybcy, za wściekli”) wypadł tutaj zadziwiająco dobrze.

Akademia poza Oscarem za najlepszy film i scenariusz postanowiła jeszcze nagrodzić „Miasto gniewu” za najlepszy montaż. I rzeczywiście montaż stoi tutaj na bardzo wysokim poziomie, podobnie jak zdjęcia. Muzyce Mark’a Isham’a brakuje troszkę do arcydzieła, ale stoi również na bardzo przyzwoitym poziomie. Wprowadza widza w odpowiedni klimat i świetnie wkomponowuje się w film.

Oryginalny tytuł tego filmu to „Crash” a monolog rozpoczynający film brzmi: „W każdym mieście spacerujesz, mijasz ludzi, oni cię popychają. W Los Angeles nikt Cię nie dotyka – wszyscy się chowają. Dlatego powodujemy wypadki: żeby coś poczuć. Cokolwiek.”. I taki jest właśnie ten film – jak uderzenie. Kiedy wokół nas są produkcje lepsze i te gorsze, to ten film jest jak uderzenie, które nas zatrzymuje i pozwala nam na chwilę refleksji. Film skłania nas do przemyśleń i refleksji jeszcze długo po napisach końcowych.

Lista wyszukiwanych fraz wg Google
  • filmweb miasto gniewu
  • Miasto zodziei filmweb
  • filmweb co
Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.