1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (12 - ilość głosów, punktacja: 6,92/10)
Loading ... Loading ...

Ławeczka – spektakl telewizyjny (recenzja)

ławeczka - aleksander gelman, janusz gajos, joanna żółkiewska

Wojna damsko-męska w najlepszym aktorsko wydaniu. Ona i on. On to Janusz Gajos, ona – Joanna Żółkowska. Oboje spotykają się w parku, niby przypadkiem, ale nie po raz pierwszy. Udają. Każdy po swojemu, bo obojgu zależy na tym, żeby ugrać jak najwięcej.

„Ławeczka” w reżyserii Macieja Wojtyszki jest historią jak świat starą. Tylko za każdym razem pisaną na nowo. Ona jest rozwódką, ma kilkuletniego syna, który wakacje spędza u ojca. On, natomiast, jest żonatym facetem przed czterdziestką, szukającym na zmianę rozrywki i pocieszenia. Już raz się spotkali, w tym samym parku pod fontanną, ale on niczego nie pamięta. Drugi raz udaje, w nadziei na flirt, przelotną znajomość zakończoną noclegiem u nieznajomej. Ona też i tym razem chciałaby go usidlić, ale po swojemu, nie tak bezpośrednio. W końcu każda kobieta chce (bez względu na sytuację) poczuć się damą, wybranką, jedną na milion. I choćby miałaby być tylko „parkową Julią” – nie z Werony, a z fabryki skarpetek – to zaryzykuje, pozbawiając się resztki dumy. W końcu on też nie jest żadnym Romeo, a zwykłym kierowcą autobusów. Które z nich wygra? I czy w ogóle można mówić o wygranej?

Sztuka, pomimo niezmienności czasu, miejsca i obsady jest niezwykle dynamiczna. Głównie za sprawą ciekawego scenariusza i bohaterów, w których role wcielają się ikony teatru – Gajos i Żółkowska. Ona i on to sprytna, ekscentryczna i dość nieprzewidywalna para. Przede wszystkim dlatego, że oboje realizują dwa odmienne cele. On kłamie jak z nut, zwodzi ją, obiecuje, wreszcie poniża („Ty parkowa glino paszportowo”, „Przychodzi taki kontroler nr 9″) i grozi. Ona podpytuje, sprawdza i szantażuje. Ma „intensywnie rozwinięty instynkt paszportu”, który każe nie wierzyć w żadne męskie słowo i sprawdzić jego dokumenty. Kobieca intuicja jej nie zawodzi. Okazuje się, że Jurij vel Nikola vel Aleksander vel Fiodor ma żonę i dwoje synów (a przecież mówił, że jest rozwodnikiem). Bohaterka zadowolona z małego zwycięstwa kontynuuje grę i uwodzi czterdziestolatka w nadziei na kolejne wyznania. Jej ciekawość prowadzi, koniec końców, do sceny, w której mężczyzna gotów rozbić butelkę na jej głowie, byle tylko chronić swoją prywatność. Ten moment jest też paradoksalnie swoistym katharsis dla obojga. Chwilą, prowokującą do zrzucenia wszystkich masek i wyjawienia prawdy o sobie samych.

Komedię Gelmana, ze względu na jej uniwersalność, polecam obejrzeć w całości. Jest to prawdziwe studium psychiki mężczyzny i kobiety, którzy próbują w swoim przeciętnym życiu odnaleźć choć kawałek szczęścia.

Autor: Justyna Orlik

Komentarze

5 odpowiedzi “Ławeczka – spektakl telewizyjny (recenzja)”

  1. Jadwiga pisze:

    Zanim przystąpisz Justyno do pisania recenzji postaraj się poznać nazwisko aktorki. ŻÓŁKOWSKA, nie Żółkiewska, wstyd!!!!! Na mejscu Pani Żołkowskiej obraziłabym się, ale pewnie nie czyta grafomańskich wypocin. Może Janusz Gujas a nie Gajos? ŻENADA!!!!

    • admin pisze:

      Dziękuję za cenną uwagę! I choć piszesz o grafomańskich wypocinach, ciesze się, że udało Ci się dotrwać do końca recenzji :)

      Pozdrawiam serdecznie

  2. Joanna pisze:

    Maciej WOJTYSZKO – nie Wojtyczko.
    Pomylić 2 nazwiska z 3 mozliwych.. bez komentarza..

    • admin pisze:

      Moi drodzy czytelnicy, dziękuję za uwagi. Wszystkie zostały naniesione, więc mam nadzieję, że tekst czyta się teraz bez większych zgrzytów :-)

  3. Piotrek pisze:

    i jeszcze nie Wojtyczko tylko Wojtyszko ;) a poza tym to nazwisko się odmienia, a więc w reżyserii Wojtyszki, dwa nazwiska przekręcone na trzy możliwe ;)

Odpowiedz na admin

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.