1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (5 - ilość głosów, punktacja: 4,20/10)
Loading ... Loading ...

Król lew (1994)

Król lew - recenzja filmu

Na Króla lwa gromadnie wybierały się dzieciaki z okolicznych szkół i z otwartą buzią śledziły losy Simby, Timona i Pumby. W 94 roku animacja robiła prawdziwą furorę, zarabiając miliony na biletach i gadżetach z kreskówki. To była bajka na miarę swoich czasów i chyba nie zdążyła się zestarzeć, o czym świadczy jej odświeżona wersja w 3D. Króla lwa oglądali mali widzowie lat 90`, a teraz zakochują się w nim ich dzieci, bo nie o efekty tu chodzi, ale o przejmującą historię, która poruszała i nadal porusza także dorosłych.

Najbardziej dochodowa produkcja Disneya była (jak na tamte czasy) niezwykle odkrywcza. Kluczową rolę odgrywał genialny scenariusz (Jonathan Roberts, Linda Woolverton), zrywający z dotychczasowym stereotypem pełnometrażowych „bajek dla dzieci”. Zrezygnowano ze standardowych formuł, a infantylne obrazki ustąpiły miejsca poważniejszym tematom. Można powiedzieć, że disneyowski Król lew przetarł szlaki późniejszym animacjom, w których bohaterowie zmagają się z dylematami na miarę oczekiwań widzów. Shrek, Epoka lodowcowa, Pingwiny z Madagaskaru to tylko niektóre przykłady metamorfoz współczesnych filmów dla dzieci, gdzie upersonifikowane zwierzęta stawiają czoła nieprzewidywalnej rzeczywistości w sposób pozbawiony – typowej dla wcześniejszych projekcji – naiwności.

W „Królu lwie” króluje jeszcze ten uproszczony schemat opowiadania, ale na pierwszy plan wyłaniają się nareszcie ważne tematy, z którymi wcześniej młody widz nie zdążył się zaznajomić. Jest walka o władzę, śmierć i burzliwe dorastanie. Z drugiej strony trudna przyjaźń, ale taka na całe życie, no i wygrywa dobro, a całość okraszona świetną muzyką Hansa Zimmera, który za ciężką pracę doczekał się Oscara. Piosenka Eltona Johna „Can you feel the love tonight”, natomiast, została przetłumaczona na polski i z tego, co pamiętam uczyły się jej na pamięć wszystkie dzieciaki z sąsiedztwa. Później wymieniały się karteczkami z podobizną Simby, Pumby i Timona, kupowały filmowe gadżety oraz śpiewały „Hakuna matata” tak głośno, że echo dochodziło daleko poza miejscową piaskownicę.

Autor: Justyna Orlik

 

Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.