1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (6 - ilość głosów, punktacja: 7,50/10)
Loading ... Loading ...

Czy można już pisać o smarzomanii? Drogówka 2013 (recenzja filmu)

drogówka wojtka smarzowskiego (2013)
Ocena na FILMWEB: 7,9
Moja ocena: 9.0

Reżyser: Wojciech Smarzowski

Aktorzy: Bartłomiej Topa, Julia Kijowska, Arkadiusz Jakubik, Eryk Lubos, Jacek Braciak, Marian Dziędziel

Smarzowski nie daje się nudzić swoim widzom, a przy okazji tłucze ich raz po raz obuchem w głowę, nie dając zapomnieć po co przychodzi się do kina.

Czy Drogówka to prawdziwy obraz polskiej policji? Na pewno nie jednego komisariatu, ale historie pokazane na ekranie mogły się wydarzyć i pewnie się wydarzały. Tylko, który z policjantów nałoży na siebie cierniową koronę? Kto przyzna się do brania łapówek, oszukiwania, łażenia po burdelach i chlania na umór? Nikt rozsądny. A przecież każdy z nas, choć raz  życiu, był świadkiem, kiedy „ten z suszarką” brał, a kierowca dawał. Pewnie, że nie wszyscy są źli i nawet w Polsce zdarzają się „strażnicy Teksasu”, ale to „jaki jest koń, każdy widzi” i trudno to zamaskować.

Smarzowski nie ukrywa niczego. Pokazuje nam typowych policyjnych prostaków (m.in. nałogowego bzykacza, pijaka, złodzieja i nacjonalistę), którzy kasę przeliczają na litry wódki i sportowe bryki. Godzinami przesiadują u „Chińczyka”, gdzie dzielą się „łupami” i zapijają kilkudniowego kaca.

Ich historia to jednak początek góry lodowej, na której szczycie znajdują się, m.in. naczelnik policji, posłowie i bogaci biznesmeni. Wszyscy zamieszani w pranie brudnych pieniędzy oraz przekręty na masową skalę. Skąpani w szampanie i kawiorze, w towarzystwie ekskluzywnych prostytutek, obmyślają  plany „inwestycji”. O istnieniu sieci zależności pomiędzy policjantami a biznesmenami dowiadujemy się, gdy ginie jeden z sierżantów. Kozłem ofiarnym staje się jego „kumpel z drogówki”, który od tej pory będzie musiał zrobić wszystko, żeby udowodnić swoją niewinność.

Wydawałoby się, że schemat kinowy „dość ograny”. Ktoś zostaje wrobiony w morderstwo, ucieka, poszukuje dowodów i odkrywa gorzką prawdę „o życiu”. Jest tylko jednym z wielu pionków, którzy ponoszą odpowiedzialność za wybryki innych. U Smarzowskiego ten schemat nabiera zupełnie innego wymiaru. Nie tylko przez fantastyczny montaż, dzięki któremu cały film staje się jeszcze bardziej realny, ale także przez zdjęcia z różnych kamer (aparat telefoniczny, kamery przemysłowe) i niebywały, jak na polskie kino, rozwój akcji. Reżyser ma też talent do obsady, w jego przypadku stałej (Topa, Jakubik, Dziędziel), ale nigdy jednowymiarowej. Główny bohater – Bartłomiej Topa – zagrał już w Kuracji, Weselu i Domu złym, a pomimo to Smarzowski zdecydował się dać mu pierwszoplanową rolę. Dlaczego? Bo Topa potrafi zagrać policjanta tak, że to już nie jest Topa, a sierżant Król, a do tego zupełnie inny niż porucznik Mróz (Dom zły). Aktor ma niebywały talent, a reżyser potrafi go wydobyć. Podobnie jest z Braciakiem, który w Drogówce nie gra na pierwszym planie, a mimo to drugoplanowa rola jest jedną z jego najlepszych, nad wyraz autentyczna. I to w dużej mierze zasługa Smarzowskiego, który pieczołowicie rozpisuje każdą scenę, dbając o każdy detal na planie. Jego aktorzy wiedzą, co grają. To widać na ekranie.

Moim zdaniem jeden z niewielu polskich filmów, jakie warto obejrzeć w najbliższym czasie.

Autor: Justyna Orlik

Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.