1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek7 Gwiazdek8 Gwiazdek9 Gwiazdek10 Gwiazdek (Bądź pierwszy)
Loading ... Loading ...

Bejbi blues Kasi Rosłaniec – recenzja filmu

Bejbi blues - recenzja filmu

O pokoleniu dzisiejszych nastolatków pisze się dużo i robi filmy. Za oceanem nazywa się ich „pokoleniem ja” (Time), na polskim podwórku „pokoleniem klapki i milenium” (Newsweek). Są szybcy, mają smartfony, biegle poruszają się w świecie social-mediów,  znają słowo hipster, szybko się nudzą i robią najdziwniejsze rzeczy dla funu. Później publikują je na Facebooku i czekają na lajki. Nie warto generalizować, bo nie wszyscy wpisują się w ten prosty schemat, ale coś jest na rzeczy…jakby wisiało w powietrzu, niczym balonik wypełniony helem. Później tylko głośne bum i oczekiwanie na dalszy bieg wydarzeń, często nieprzewidywalnych i mało odpowiedzialnych.

Film Rosłaniec rozpoczyna dialog nastolatków – ona zazdrosna, ona się tłumaczy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kolejna scena, w której główna bohaterka pomyka ulicami Warszawy na rolkach, a przed sobą pcha wózek (uwaga!) z dzieckiem w środku. Małolaty dużo jarają i lubią modne ciuchy. W spadku od matki Natalii (Magdalena Berus), która wyjechała dorabiać w „Berlinie”, dostają mieszkanie. Dzięki niemu mają „odbudować swój związek”. Koniec, końców chłopak się wyprowadza. Ona zostaje z dzieckiem, teściową na głowie i widmem swojej matki (Magdalena Boczarska). Dziewczyna bardzo zabiega o względy rodzicielki, ale tej najwyraźniej na tym nie zależy lub podobnie jak córka nie była gotowa na macierzyństwo.

Marzena, zamiast do Berlina wyprowadza się do Warszawy. Nie zawsze odbiera telefony Natalki i nie ma zamiaru wracać do domu. W zamian prosi, żeby chłopak córki spakował jej rzeczy. Kuba przyjeżdża, a kobieta go uwodzi. Skutecznie. Chłopak próbuje się zrehabilitować, ale niewiele z tego wychodzi. W międzyczasie nastoletnia matka szuka pracy, gustuje w modnych ciuchach i przekonuje się do Martynki, która wprowadza ją w „arkana” klubowego życia. Dziewczyny wciągają kreski, włóczą się po okolicy, a Natalka szuka sposobów, żeby (przynajmniej tymczasowo) pozbyć się dziecka. Jej desperacja sięga zenitu, gdy dostaje pracę w sklepie z ulubionymi fatałaszkami. Wtedy też zaczyna się prawdziwy dramat, bo ta historia pozbawiona jest happy endu.

„Bejbi blues” Rosłaniec może nie jest jakimś arcydziełem, ale ciężko go nazwać tandetą. Reżyserkę warto pochwalić za kilka zabiegów, m.in. za sposób obrazowania. Film zmontowany z urwanych klatek pozwala zachować odpowiednie tempo i podkreśla jego klimat. Soczyste zdjęcia, niezła muza i ciekawi aktorzy dodają dodatkowych smaczków produkcji. Duże brawa należą się Magdalenie Berus, a i reszta debiutantów wypada całkiem nieźle. Jak pisałam nie jest to może wybitny obraz, ale da się go obejrzeć bez poczucia straconych minut.

Autor: Justyna Orlik

Lista wyszukiwanych fraz wg Google
  • film o nastolatkach
  • filmy o nastolatkach
Komentarze

Serwis, zawierający: najnowsze recenzje filmów 2013, najlepsze zapowiedzi filmowe 2013, hity i premiery kinowe 2013.

Recenzujemy: filmy polskie i zagraniczne, komedie romantyczne, filmy dramatyczne, filmy science-fiction oraz najnowsze filmy akcji.